Podróbki kosmetyków


Postanowiłam napisać dzisiaj troszkę o podrobionych kosmetykach, które ostatnimi dniami dostały się w moje ręce. Zakupiłam je na Allegro w dość atrakcyjnej cenie. Powiedziałabym nawet, że zbyt atrakcyjnej bo kosztowały nieco ponad 25% ceny za jakie kupuje je normalnie w sklepie. Skusiło mnie to bardzo, postanowiłam zaryzykować i teraz mogę powiedzieć,  że nie było warto. Zawsze kupując kosmetyki na aukcjach kupowałam u pewnych sprzedawców. Zwracałam uwagę, by te osoby sprzedawały towar legalnie jednak tym razem kupiłam coś u jakiegoś szaraka, który nie wie co to paragon a o fakturze nie będę wpominać.

Kupując w drogeriach internetowych oraz u osób prowadzących działalność gospodarczą zawsze mogłam zwrócić towar do 10 dni od daty zakupu niestety teraz nie mam takiej możliwości ponieważ osoba u której zakupiłam kosmetyki jej nie prowadzi a co za tym idzie mogę zapomnieć o przysługujących mi normalnie prawach. Cóż takie życie, teraz już mam nauczkę i nie kupię nic u takiej osoby. Swoją drogą zastanawiam się co by było gdybym kogoś takiego zgłosiła do skarbówki… Myślę, że taka osoba miała by za swoje grzeszki również nauczkę jednak w naszym kraju przyjęło się, że nie można donosić bo przecież nie wypada, szkoda tylko, że później są z tego same problemy. Muszę ze swoich podatków utrzymywać takiego darmozjada no ale przecież nie o tym miał być ten artykuł.

Chciałam przestrzec wszystkich by zwracać uwagę na to co się kupuje. Ja otrzymałam towar bez zabezpieczeń, szczerze powiedziawszy to nie wiem czy ktoś go wcześniej nie używał a co więcej jest on tak marnej jakości, że brakuje słów by to wszystko opisać. Niestety nie warto czasem kupować tak tanich kosmetyków bo można się naciąć tak jak ja lub co najwyżej zakupić kosmetyki przeterminowane chociaż z dwojga złego to chyba lepsze to niż marne imitacje oryginalnych, markowych kosmetyków. Tak więc przestrzegam Was drogie czytelniczki, pamiętajcie, że za jakość trzeba zapłacić i chyba znacznie bezpieczniej kupować kosmetyki w drogeriach internetowych niż na tym przeklętym allegro. A jak już musimy kupować na aukcjach to może róbmy zakupy u osób legalnie je sprzedających. Zaoszczędzimy sobie nieprzyjemnych sytuacji i otrzymamy fajne kosmetyki po i tak korzystniej cenie.
Ogromną plagą na aukcjach internetowych są też kosmetyki przeterminowane, nie są to co prawda podróbki jednak nasz problem pozostaje znowu dokładnie taki sam bo otrzymujemy produkty, które nie są warte naszej uwagi. Niestety większość firm kosmetycznych zamiast czytelnych dat ważności stosuje system kodów, który można rozkodować odpowiednim dekalkulatorem .Taki program znajdziemy bardzo szybko w internecie jednak bardzo szkoda, że producenci tak utrudniają nam ocenę terminu ważności kosmetyków. Jaki mają w tym cel? Ciężko powiedzieć bo nie wydaje mi się by propagowali sprzedaż przeterminowanych kosmetyków jednak czasem odnoszę wrażenie, że właśnie o to takim ludziom chodzi. Trzeba bardzo uważać by nie dać się naciąć nieuczciwym sprzedawcom, którzy będą twierdzić, że dany kosmetyk nie ma daty ważności… Bzdura!


Comments are closed.